Ile można zaoszczędzić dzięki refinansowaniu RnS?

Rodzina na Swoim to jeden z pierwszych programów mieszkaniowych realizowanych w Polsce po transformacji ustrojowej. Nie stało się to szybko, bo dopiero w roku 2007, a sama RnS trwała do 2013 r., po czym zastąpiło ją Mieszkanie dla Młodych.

Na czym polega kredyt z dopłatą RnS?

Poprzednik MdM polegał na dopłatach do odsetek od kredytu hipotecznego, a dokładnie do 50% wartości rat odsetkowych przez 8 pierwszych lat spłaty zobowiązania. W związku ze zmiennym oprocentowaniem, jakie obowiązuje przy popularnych hipotekach nie można dokładnie oszacować wysokości państwowego wsparcia. Nie zmienia to faktu, że pomógł on w nabyciu pierwszego mieszkania wielu tysiącom Polaków.

Wadą programu było to, że w przypadku formuły rat równych po pewnym czasie część odsetkowa systematycznie maleje. Przez to mniejszy jest też poziom samej dopłaty. Mimo tej niedoskonałości, w czasie największej popularności Rodziny na Swoim, czyli latach 2009-2012 udzielono blisko aż 200 tys. kredytów opiewających na ponad 35 mld zł.

Czas trwania RnS powoduje jednak, że wsparcie z czasem się kończy. Po 8 latach nie tylko wzrasta wysokość miesięcznej raty, ale i oprocentowanie kredytu często przestaje być konkurencyjne. To z powodu niższych stóp procentowych jakie teraz spotykamy na rynku kredytowym, a które wynosi obecnie tylko 1,5%.

Kredyt refinansowy – co to takiego?

Co zrobić, by nie przepłacać raty kredytu, a żeby stała się ona lżejsza do spłaty? To proste – wystarczy przenieść kredyt do innego banku. Polega to na uruchomieniu kolejnego kredytu w nowym banku. Pierwotne zobowiązanie u starego kredytodawcy spłaca instytucja udzielająca kredytu refinansowego. Warunkiem jest tutaj zachowanie celowości kredytu. Nie możemy zatem kredytem spłacającym dotychczas nabywaną nieruchomość sfinansować np. wakacji czy innego celu o charakterze konsumpcyjnym.

Kiedy warto refinansować kredyt?

Na kredyt refinansowy najlepiej zdecydować się, gdy będziemy pewni, że przyniesie on oszczędności. Wynikać mogą one z niższej marży, przekładającej się najczęściej na mniejsze oprocentowanie. Gdy zapłacimy przez to mniejszą ratę, nawet minimalnie, to w przeciągu kilkunastu lat trwania kredytu, może nam to przynieść od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oczywiście, jeśli trafimy na bardzo atrakcyjną ofertę.
Poza wysokością oprocentowania, jakością obsługi, znaczenie dla kosztów kredytu jakie poniesiemy, ma także prowizja (bo to przecież nowy dług) i opłaty związane z uruchomieniem kredytu.
Pomocne przy wyborze okaże się wskaźnik RRSO, informujący o faktycznym poziomie kosztów. Sytuacja kredytobiorcy jest jednak często skomplikowana, dlatego musi on też zwracać uwagę na wysokość miesięcznej raty. Ją można wyliczyć w serwisie http://refinansowanie-rodzina-na-swoim.pl/, którego kalkulator pomoże zaplanować poziom przyszłych wydatków i określić skalę oszczędności w analizowanym banku.

Pamiętać należy przy tym, że operację refinansowania należy raczej dokonać po okresie karencji, w którym przysługują dopłaty. Inaczej grozi nam utrata dofinansowania, choć, na szczęście, bez utraty wcześniej przyznanej pomocy. Opłacalność kredytu hipotecznego wynika nie tylko z państwowych dopłat, lecz przede wszystkim poziomu marży i oferty banku, które obowiązuje nie tylko 8 lat, a przez cały, nawet 30-letni, okres kredytowania.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

*